Nie przypominam sobie, żeby mój wyjazd do Holandii wzbudzał jakiekolwiek emocje. Pewnie dlatego, że w 2011 roku emigracja zarobkowa była już tak popularna, że było to swego rodzaju czymś naturalnym, że ludzie kończą studia, a później jadą na Zachód w poszukiwaniu lepszego życia.

Poza tym wyjazd za granicę do cywilizowanego Zachodu w czasach komunistycznych był chyba marzeniem każdego przeciętnego zjadacza chleba i tak się już utarło w powszechnym mniemaniu społeczeństwa polskiego, że wyjazd do Europy Zachodniej zwiastuje dobrobyt i poprawę jakości życia.

Sytuacja ma się nieco inaczej kiedy zamierza wyjechać się w przeciwnym kierunku, czyli na Dziki Wschód, bo przecież na wschód od Polski nic nie ma, jest biedniej, niebezpieczniej no i dziko.

Właściwie to nie zaskoczyło mnie to jak większość zareagowała na hasło, że przeprowadzam się do Turcji, bo wiem doskonale, że zarówno Holendrzy jak i Polacy na hasło “Turcja” reagują negatywnie.

Ja od nikogo nie oczekuję aprobaty moich decyzji ani potwierdzenia, że to dobry krok, bo nawet jeśli wszyscy uznaliby, że zwariowałam to i tak niczego by to nie zmieniło.

Miewałam jednak momenty, że żałowałam, że wszyscy w rodzinie i w pracy o tym wiedzieli, bo to spowodowało lawinę pytań i masę głupich komentarzy, które nie tyle mnie irtyowały, co po prostu nie chciało mi się wysłuchiwać tych wszystkich “dobrych rad” i “ostrzeżeń”.

Mimo to zdecydowałam się niektóre z nich opublikować. A co, pośmiejmy się razem.

Poniżej 5 najbardziej popularnych i zarazem absurdanych tekstów, które padły po oznajmieniu, że przeprowadzam się do Turcji.

1. Na pewno masz faceta w Turcji, bo laski tylko po to tam się przeprowadzają. Nikt normalny nie jedzie tam, jeśli nie ma tam nikogo.

Jak widać w oczach większości znajomych i kolegów z pracy jestem nienormalna, ewentualnie podejrzewają, że z nieznanych im powodów kłamię, że nie mam nikogo, a tak naprawdę jadę do mojego tajemniczego przystojnego chłopaka Turka.

2. Po co? Przecież Holandia jest lepszym krajem do życia.

Really? A skoro Australia albo Dania są lepszym krajem do życia niż Holandia to czemu by tak nie przeprowadzić się tam? Po co mieszkać w Holandii czy w Polsce skoro można mieszkać w krajach, które są wyżej w rankingu najlepszych państw do życia. Może w związku w tym przeprowadźmy się wszyscy do Szwajcarii albo do Norwegii, bo tam jest najlepiej?

3. Masz pracę w Turcji? Nie?! To nie będziesz mieć za co żyć.

No tak, bo skoro nie mam pracy to jest to automatycznie równoznaczne z tym, że nie mam środków do życia, będę żebrać nad Bosforem i spać pod jednym ze stambulskich mostów.

4. Robisz krok w tył

Nawet jeżeli robię krok w tył to przecież nikogo za sobą nie ciągnę. Konswekwencje moich decyzji ponoszę w 100% ja.

5. Pożałujesz, że rzuciłaś pracę. Przecież miałaś stały kontrakt i pewne zatrudnienie.

Uważam, że moje życie byłoby bardzo smutne gdyby szczytem moich marzeń było trzymać się za wszelką cenę stałej pracy, w której nauczyłam się już dosłownie wszystkiego, w której w kółko robię jedno i to samo, w której łącznie z dojazdami spędzam około 11 godzin dziennie od poniedziałku do piątku, gdzie dokładnie wiem jak będzie wyglądał każdy kolejny dzień.

Wiem, że dla wielu jest to satysfakcjonujący styl życia i ja tego wcale nie neguje, natomiast ja lubię w życiu wyzwania i lubię próbować nowych rzeczy, a szczególnie nowych miejsc.

Postawienie siebie w zupełnie nowej sytuacji i realizowanie tego co sobie zaplanuję daje mi satysfakcję i poczucie tego, że żyję pełną parą. A przecież o to w życiu chodzi, nieprawdaż?

No Comments

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.