Browsing Category : EMIGRACJA

Jak się mieszka w Amsterdamie?


Tytułowe pytanie pada chyba najczęściej z ust turystów, których spotykam i poznaję w Amsterdamie. Wielu z nich, zafascynowanych miastem, marzy o przeprowadzce do konstytucyjnej stolicy Królestwa Niderlandów*. Co najbardziej im się podoba? Mówią, że wolność, liberalizm, sami Amsterdamczycy, kanały, rowery, które zdominowały miasto, otwartość, międzykulturowość, legalna marihuana i inne cechy, których nie doszukali się w swoich obecnych miejscach zamieszkania.

Read More »

Gypsy life. Życie na walizkach.


Kiedy pierwszy raz wyjeżdzałam z Polski był koniec października 2010 roku. Nie było wtedy złotej polskiej jesieni. To był zimny, szary, deszczowy, wietrzny dzień. W górach pewnie spadł śnieg, bo w Krakowie czuć było ten przeszywający chłód nadchodzącej zimy, a ja uciekając przed tym wszystkim, przed długimi, mroźnymi wieczorami, przed szarością, przed codzienną rutyną, nudą i monotonią odebrałam na Balicach…

Read More »

Haarlem-pośród flamandzkich kamienic i klimatycznych uliczek


W Haarlemie mieszkałam przez kilka miesięcy. Było to jakoś w pierwszym roku po moim przyjeździe do Holandii. Mieszkałam tam w kościele i to już było samo w sobie atrakcją, bo przecież niecodziennie zdarza się mieszkać w kościele przebudowanym na hotel, a do tego jeśli mieszka się tam z ciekawymi ludźmi to bardzo łatwo można się takim miejscem zauroczyć.

Read More »

Najbrzydsze miasto, w którym mieszkałam


Za każdym razem kiedy spacerowałam pustymi uliczkami po Asten przypominał mi się słynny tekst z filmu „Chłopaki nie płaczą: „przydałoby się trochę polotu i finezji w tym smutnym jak pizda mieście”

Read More »

5 powodów, dla których w Holandii dobrze się mieszka


Jeżeli już czytacie na moim blogu coś na temat Holandii to zazwyczaj same złe rzeczy. Wyjątkiem jest oczywiście Amsterdam, który tak bardzo uwielbiam, że nie śmiem tak publicznie wytykać jego wad. Ktoś na podstawie tych kilku tekstów mógłby sobie pomyśleć, że Holandia to jakiś popierdolony kraj, a ktoś, kto z własnej i nieprzymuszonej woli mieszka tam już tyle lat też…

Read More »

Nigdy nie podejrzewałam siebie o patriotyzm


Małe miasteczko na południu Polski, które liczy niewiele ponad 6000 mieszkańców. Grybów, czyli miasto na zielonym wzgórzu. Nie ma tutaj anonimowości na ulicach, każdy każdego zna i każdy ma o każdym coś do powiedzenienia, niekoniecznie pozytywnego. Zwykła, szara prowincjonalna egzystencja, gdzie cudze życie i cudze problemy wydają się być zawsze bardziej absorbujące niż własne, a ksiądz to swego rodzaju wyrocznia…

Read More »

5 rzeczy, których nie lubię w Holandii


Wierzę, że znajdę kiedyś takie miejsce na ziemi, gdzie wszystko będzie idealne i nie znajdę tam ani jednej rzeczy, która by w minimalnym stopniu mnie irytowała. Jest to oczywiście kwestia gustu i indywidualnych potrzeb. Póki co, intensywnie poszukuję takiego miejsca, gdzie będę mogła cieszyć się niekończącą się idyllą, a w międzyczasie powiem wam dlaczego nie jest to Holandia.

Read More »

Polacy w oczach Holendrów, czyli rzecz o stereotypach


Kiedy 5 lat temu przyjechałam do Holandii, przez pierwsze trzy tygodnie mieszkałam w małej, agroturystycznej wiosce Ommel. Niektórzy złośliwie nazywali to miejsce gettem dla Polaków, gdyż spora część domków letniskowych wynajmowana była przez polską agnecję pracy, która lokowała tam polskich pracowników. To było bardzo przygnębiające miesjce.

Read More »

Skąd pomysł na wyjazd?


Wszystko zaczęło się od marzeń. Od marzeń o ucieczce. Gdzieś daleko. Nieodparta chęć przygody zasmakowania innego stylu życia, poznania nowych ludzi, innej kultury, odkrywania nowych miejsc była tak silna, że spełnienie tych marzeń było kwestią czasu. Determinacja, trochę szczęścia, pomoc innych sprawiły, że wylądowałam na drugim końcu świata.

Read More »