Browsing Category : HOLANDIA

10 alternatywnych holenderskich NAJ


Kilka tygodni temu Klub Polki na Obczyźnie zorganizował projekt jesienny- 10 NAJ, w ramach którego poprosił blogerki zamieszkujące różne części naszego globu o napisanie 10 NAJ na temat, kraju, w którym obecnie na stałe przebywają. Bardzo ciekawiło mnie jakie top 10 wymyślą Polki mieszkające w Holandii. Natrafiłam na dwa wpisy na ten temat i przeczytałam takie kwiatki jak: „W Holandii…

Read More »

10 powodów, dla których NIE WARTO emigrować do Holandii


Chociaż mieszkam już w Holandii 6 lat to jednak gdyby ktoś zapytał mnie czy warto do Holandii emigrować – to stanowczo i zdecydowanie odradziłabym to każdemu. Głównym powodem emigracyjnej fali do kraju sera i wiatraków jest stosunkowo łatwe znalezienie byle jakiego zatrudnienia z zaledwie średnią znajomością angielskiego i to jest dla wielu kusząca opcja rzekomo łatwego zarobku, ale wbrew pozorom…

Read More »

Dlaczego nie kupię mieszkania w Holandii (ani nigdzie indziej)?


Holenderski rynek nieruchomości oszalał. Aktualnie oprocentowanie kredytu hipotecznego w Holandii jest rekordowo niskie (około 2%, a podobno ma być jeszcze niższe) w związku z czym na dzień dzisiejszy kupno mieszkania teoretycznie bardziej opłaca się niż wynajem, gdyż przy tak niskim oprocentowaniu miesięczne raty kredytu hipotecznego są niższe niż czynsz za wynajem.

Read More »

Dzielnica Czerwonych Latarni: tło historyczne oraz odpowiedzi na sekretne pytania z Red Light Secrets, czyli Muzeum Prostytucji w Amsterdamie


Wieczorami, szczególnie w soboty roi się od turystów, ciężko przebić się przez wąskie, zatłoczone uliczki, na które pada czerwony blask z najpopularniejzych amsterdamskich okien. Szacuje się, że codziennie około 4000 mężczyzn (wliczając turystów oraz regularnych klientów) korzysta z usług na De Wallen.

Read More »

Mieszkanie w sześcianie, czyli kilka słów o pewnym lesie w środku miasta


To, co zaraz napiszę jest wręcz niewybaczalną zdradą, a nawet zbrodną, ale nic nie poradzę na to, że lubię Rotterdam! A dlaczego to takie przestępstwo? Ano dlatego, że moim ulubionym miastem, numerem jeden w Holandii, (pomimo narzekań od czasu do czasu) jest Amsterdam, a skoro lubi się jedno to ponoć nie można drugiego. Tak, jak Kraków z Warszawą, Lizbona z…

Read More »

5 rzeczy, o których musisz wiedzieć, jeżeli masz do czynienia z Holendrami


Kilka podstawowych informacji, które mogą okazać się przydatne, a być może nawet pomogą uniknąć nieporozumień. Niektóre z nich dla wielu mogą brzmieć trochę absurdalnie, biorąc chociażby pod uwagę fakt, że my, Polacy, uważani jesteśmy za bardzo gościnnych i nieraz na siłę zaciągamy gości do stołu i kładziemy talerz pod nosem, pomimo, że ktoś przysięga się, że przed chwilą jadł obiad.

Read More »

Ja i Amsterdam-status związku: skomplikowany


Do żadnego innego miasta nie mam tak mieszanych uczuć jak do Amsterdamu. Pomimo, że jest to zdecydowanie jedno z moich ulubionych miast, czasem po prostu go nie znoszę, czasami jest to tak męczące i wyczerpujące miasto, że jedyne o czym marzę to wydostać się z niego.

Read More »

Haarlem-posród flamandzkich kamienic i klimatycznych uliczek


W Haarlemie mieszkałam przez kilka miesięcy. Było to jakoś w pierwszym roku po moim przyjeździe do Holandii. Mieszkałam tam w kościele i to już było samo w sobie atrakcją, bo przecież niecodziennie zdarza się mieszkać w kościele przebudowanym na hotel, a do tego jeśli mieszka się tam z ciekawymi ludźmi to bardzo łatwo można się takim miejscem zauroczyć.

Read More »

Też pakowałam ciastka, czyli słów kilka o pracy za granicą


Jakoś w tamtym roku w internecie rekordy popularności bił list młodego Polaka, który wyjechał na Wyspy Brytyjskie i w liście pt:”Dlaczego nie wrócę” wyjaśnia powody swojej emigracji i niechęci do Polski. W odpowiedzi otrzymał list: „Nie po to kończyłem studia, żeby pakować ciastka” (oba listy możecie przeczytać tutaj). I ten z kolei ostro jedzie po emigrantach, że wyjeżdżają za granicę…

Read More »

Najbrzydsze miasto, w którym mieszkałam


Za każdym razem kiedy spacerowałam pustymi uliczkami po Asten przypominał mi się słynny tekst z filmu „Chłopaki nie płaczą: „przydałoby się trochę polotu i finezji w tym smutnym jak pizda mieście”

Read More »