Browsing Category : NA MARGINESIE

10 polskich kultowych piosenek, które odkryłam na nowo!


Wspomniałam ostatnio na moim prywatnym profilu na facebooku, że przypadkiem  natrafiłam na wywiad z Januszem Panasewiczem (link to wywiadu tutaj) i uświadomiłam sobie, że wieki nie słuchałam Lady Pank. W ogóle wieki nie słuchałam polskiej muzyki, bez której kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia. Po tym obejrzanym wywiadzie z Panasewiczem włączyłam sobie Lady Pank i… oszalałam! Jaka zajebista nuta! I tak…

Read More »

Blog i Turcja- co zmieniły w moim życiu?


„Trzeba mieć pasję, by nie zwariować w tym szalonym świecie. Z pasją lepiej się żyje, a chwilami pomaga ci przetrwać. Jest jak maska tlenowa”/Ewa Podsiadły-Natorska/ Siedziałyśmy w czwartek z K. w naszym ulubionym Irish Pub przy naszym ulubionym piwie Magners i rozmwiałyśmy o tym jak bardzo dużo zmieniło się w naszym życiu i że właściwie jeszcze parę lat temu nasze…

Read More »

Dlaczego nie kupię mieszkania w Holandii (ani nigdzie indziej)?


Holenderski rynek nieruchomości oszalał. Aktualnie oprocentowanie kredytu hipotecznego w Holandii jest rekordowo niskie (około 2%, a podobno ma być jeszcze niższe) w związku z czym na dzień dzisiejszy kupno mieszkania teoretycznie bardziej opłaca się niż wynajem, gdyż przy tak niskim oprocentowaniu miesięczne raty kredytu hipotecznego są niższe niż czynsz za wynajem.

Read More »

Jesienny Amsterdam z Milky Chance


Wrzesień był nadzwyczaj piękny tego roku. Pełnia lata do Amsterdamu przyszła właśnie we wrześniu. Słoneczny, ciepły wrzesień zawsze kojarzy mi się z tym z 1939 roku, mój dziadek wspomina, że było wtedy nadzwyczaj piękne lato. Pisał z resztą o tym także Gałczyński z wierszu “Żołnierze z Westerplatte” (“ a lato było piękne tego roku”)

Read More »

6 moich ulubionych podróżniczych piosenek


Zawsze tak mam, że kiedy już zaplanuję jakiś wyjazd to odliczając czas, skreślając dni w kalendarzu w międzyczasie uwielbiam codziennie „katować się” piosenkami, które kojarzą mi się z podróżowaniem i przygodą. Kiedy wiem, że wyjazd jest już bardzo blisko to zawsze rano w drodze do pracy słucham ich i od razu nakręcają mnie one pozytywnie, wprawiają w świetny nastrój i …

Read More »

Przekleństwo płacenia kartą


Nigdy nie noszę przy sobie gotówki (wyjątkiem jest jedynie sytuacja, kiedy jestem na wakacjach w innym kraju). Zawsze płacę kartą, bo tak jest wygodniej i łatwiej, bo w Holadnii można płacić kartą wszędzie i wszystko, nawet 50 centów za kibel można zapłacić kartą (tak, sama tak raz płaciłam). Nigdy gotówka nie jest mi potrzebna. Prawie nigdy.

Read More »