Browsing Category : PODRÓŻE

Niezależność i wolność, czyli to, co najbardziej cenię w podróży


Kiedy zaczynałam przygodę z podróżowaniem i nie miałam o niczym bladego pojęcia, przyczepienie się do innych było dla mnie jedyną opcją ruszenia się z miejsca. Później, kiedy zobaczyłam „jak to się robi”, szybko uznałam, że sama zorganizuję sobie podróż znaczenie lepiej. Po swojemu, tylko według mojego planu. Tak jak mi się podoba. Od tamtego momentu zdarzyło mi się chyba tylko…

Read More »

Dlaczego nie lubię podróżować najtańszym kosztem?


Kiedyś wyjazd za granicę był wielkim wydarzeniem, nie mówiąc już o locie samolotem. Moja babcia, która w latach osiemdziesiątych poleciała na zaproszenie swojej córki do Australii wspominała tę podróż z wielkim sentymentem całe swoje życie, bo nie dość, że w tamtych czasach miała okazję polecieć samolotem, to jeszcze do Australii! To było wielkie wydarzenie w naszej małomiasteczkowej społeczności.

Read More »

Sama w Turcji. Czy jest się czego bać?


Wysiadam na przystanku. Rozglądam się wokół. Poza przejeżdżającymi samochodami i jakąś kawiarnią, która wygląda na nieczynną, nie ma nic. Zagaduje mnie jakaś Turczynka, która wysiadła razem ze mną. Powiedziała(przez translator) że zaprowadzi mnie do Rumeli Feneri. Idziemy tak około pół godziny, tak do końca nie wiadomo dokąd, bo mimo że ona twardo upiera się, że zna trasę, jej wiedza wydaje…

Read More »

Pamiętnik z Turcji: Zachód słońca nad Bosforem


Uzależniłam się od pestek słonecznika w Turcji. Zanim tam trafiłam, ostatnie wspomnienia jeśli chodzi o nałogowe podjadanie tych szybko uzależniających ziarenek mam z dzieciństwa, kiedy zrywaliśmy dojrzałe słoneczniki u dziadka na działce i podczas sierpniowych wieczorów, siedząc przed domem, zajadaliśmy je przy zachodzie słońca. W Turcji pestki słonecznika to nieodłączny element każdej posiadówki i pogadanki. Gdziekolwiek. Wokół ławek chodniki wyścielane…

Read More »

Na końcu mapy: Rumelifeneri, czyli Stambuł alternatywnie. Część I


Tytułem wstępu, czyli po co w ogóle na koniec mapy?   Stambuł jest dla mnie zagadką. Na tyle intrygującą, że pomimo licznych wizyt ciągle mi tego miasta mało i ciąle odczuwam jakiś dziwny niedosyt i za każdym razem ciągnie mnie do coraz bardziej odległych od centrum miejsc. Interesuje mnie każdy zakątek tego miasta, nawet ten, który z punktu widzenia turystycznego…

Read More »

Izmir-tak łatwo się zakochać!


Jest już po 23:00. Po intensywnym dniu zwiedzania, dniu, który dla mnie rozpoczął się już o 5 rano, siedzimy w końcu gdzieś na schodach w Izmirze, tuż naprzeciwko historycznej Windy (Tarihi Asansor) i popijamy malinowe wino zakupione u lokalnego winiarza w pobliskiej wiosce. Już w tym momencie wiem, że to jest jedna z tych letnich gorących nocy, które pamięta się…

Read More »

Rumeli Hisarı- potężna osmańska forteca w Stambule.


„Po południu 29 maja 1453 roku Sułtan wkroczył do długo pożądanego miasta. Jadąc na bialym koniu ruszył w kierunku alei śmierci.(…)Według relacji jednego z weneckich obserwatorów: ‚krew płynęła po mieście niczym krople wody deszczowej spływają rynną po gwałtownej burzy i trupy zarówno Turków jak i chrześcijan rzucono do morza, gdzie unosiły się jak melony wzdłuż kanału’„

Read More »

Arnavutköy- jedno z najpiękniejszych miejsc w Stambule!


Nie ma zbyt wiele informacji na temat Arnavutköy, czyli albańskiej wioski, w przewodnikach po Stambule. W moim była zaledwie wzmianka, jedno zdanie, które dla mnie było wystarczająco przekonujące, że to miejsce warte jest odwiedzenia. „W wiosce znajdują się drewniane domy, rezydencje z czasów osmańskich”. Wracając jednego dnia autobusem z wycieczki po Rumelihisarı (będzie o tym niedługo wpis) moją uwagę przykuły…

Read More »

Pamiętnik z Turcji: Zielone wzgórza nad Bursą!


Zanim wyszłam z holetu zakryłam głowę i część twarzy szalikiem. Nie dlatego, że w Turcji tak trzeba chodzić jak co poniektorym się wydaje. Powodem była moja opuchnięta twarz po wtorkowym zabiegu dentystycznym. Liczyłam na to, że opuchlizna zejdzie po dwóch dniach, a tutaj już sobota a ja nadal wyglądam jak Marlon Brando z Ojca Chrzestnego.

Read More »

5 rzeczy, które zabieram w każdą podróż


Tylko 5 niezbędników! Wiem, że to niewiele, bo listy te są zazwyczaj znacznie dłuższe, ale moja lista nie jest stworzona z myślą o wycieczkach outdoorowych stąd zaledwie kilka niezbędnych rzeczy. Lista pakowania zawsze zależy od tego, gdzie się jedzie, czy do tropików czy na Syberię, pod namiot czy do ekskluzywnego hotelu, ale poniższe rzeczy są dla mnie uniwersalne i zabrałabym…

Read More »