Browsing Category : Poza Turcją

Kapadocja, widok z Goreme

Kapadocja- jedyne takie miejsce na ziemi.(45 zdjęć)


Gdyby ktoś zapytał mnie o to, które miejsce najbardziej polecam odwiedzić  w Turcji, nie byłby to Stambuł, ale Kapadocja. Dużo naczytałam się przed wyjazdem na temat wyjątkowości tego regionu. Oglądałam setki zdjęć, czytałam posty na blogach pełne zachwytu. Naczytałam się mnóstwo porównań krajobrazu Kapadocji do powierzchni księżyca. Księżycowa Kapadocja. Pisali wszyscy. Oglądałam te wszystkie zdjęcia i marzyłam o tym miejscu.…

Read More »

3 rzeczy, o których warto wiedzieć zanim zaplanujecie wycieczkę do Amsterdamu


Często dostaję wiadomości, w których pytacie mnie o tani nocleg w Amsterdamie, bo już kupiliście bilet i szukacie zakwaterowania, ale ceny pokoi hotelowych w Amsterdamie są kosmiczne. Prosicie o radę i co mogłabym Wam polecić, żeby większość przeznaczonego budżetu wakacyjnego nie poszła na noclegi. Problem polega na tym, że ja nie powiem Wam więcej niż wyszukacie na booking.com czy na…

Read More »

Amsterdamskie miraże


Kiedyś Amsterdam mnie inspirował. Kiedyś mówiłam, że jest to moje miasto. Pisałam, że pozostanie tutaj nie byłoby wcale złym rozwiązaniem. Kiedyś w przypływach melancholii i gorszych dni spacer po Amsterdamie, włóczenie się pomiędzy kanałami i wąskimi uliczkami, weekendowy tour po klubach, wygrzewanie się na słońcu latem z lampką wina w Vondelparku było lekarstwem na wszystkie dolegliwości. To miasto kiedyś sprawiało…

Read More »

Zapiski z Nepalu: Na krawędzi, czyli autobusem przez Himalaje.


05:00 rano. Lekko niedospane, jak to zwykle bywa jeśli śpi się na skrzypiących pryczach i dodatkowo ma się za ścianą rozwrzeszczanych Hindusów, czekamy przed kasą biletową (to znaczy tą blaszaną budą), żeby kupić bilety do Jomsom. Myślałyśmy, że nie będzie kolejek o tak wczesnej porze, jednak grupa Hindusów już okupowała budkę. Nie była to długa kolejka więc nawet nie przeszło…

Read More »

Dzielnica Czerwonych Latarni: tło historyczne oraz odpowiedzi na sekretne pytania z Red Light Secrets, czyli Muzeum Prostytucji w Amsterdamie


Wieczorami, szczególnie w soboty roi się od turystów, ciężko przebić się przez wąskie, zatłoczone uliczki, na które pada czerwony blask z najpopularniejzych amsterdamskich okien. Szacuje się, że codziennie około 4000 mężczyzn (wliczając turystów oraz regularnych klientów) korzysta z usług na De Wallen.

Read More »

Zapiski z Nepalu: There’s no fixed time…


Lot planowany był na 6:30. Wstałyśmy o 4 rano, a ponieważ położyłśmy się bardzo późno spać miałam wrażenie, że spałam niecałą godzinę. Na wpół śpiąca pakowałam śpiwór, poduszkę i resztę rzeczy, których nie mogłam spakować wieczorem. Zeszłyśmy na dół i oczywiście nie mogło obyć się bez niespodzianki.

Read More »

Jak się mieszka w Amsterdamie?


Tytułowe pytanie pada chyba najczęściej z ust turystów, których spotykam i poznaję w Amsterdamie. Wielu z nich, zafascynowanych miastem, marzy o przeprowadzce do konstytucyjnej stolicy Królestwa Niderlandów*. Co najbardziej im się podoba? Mówią, że wolność, liberalizm, sami Amsterdamczycy, kanały, rowery, które zdominowały miasto, otwartość, międzykulturowość, legalna marihuana i inne cechy, których nie doszukali się w swoich obecnych miejscach zamieszkania.

Read More »

Zapiski z Nepalu: W rytmie buddyjskiej modlitwy


Wysiadłyśmy z autobusu w Pokharze i natychmiast zostałyśmy zaatakowane przez dziesiątki taksówkarzy i agentów turystycznych, którzy chcieli sprzedać nam najlepszą ofertę. Jeden z nich był wyjątkowo uparty i pomimo naszej początkowej odmowy nie chciał ustąpić, niemalże wcisnął mi w dłoń swoją wizytówkę, w przeciągu zaldewie minuty zaprezentował swoje skrócone CV i pobiegł do autobusu, by wyciągnąć nasze plecaki. Ostatecznie zgodziłyśmy…

Read More »

O beztroskim tygodniu na Węgrzech i punktach odniesienia


Niedziela rano Czekam w kuchni aż woda zagotuje się na herbatę. Patrzę na szyby zalane deszczem. Na zewnątrz jest ciemno jakby zbliżala sie noc, a przecież jest tuż po 10:00 rano. Wiatr jest nadzwyczaj silny, targa i szarpie drzewami, które powinny być zielone, bo w końcu jest środek lata, ale bardziej przypominają wczesno-jesienny krajobraz. Amsterdamskie lato. Kilka godzin później

Read More »

Zapiski z Nepalu: Pierwsze spotkanie z Kathmandu- Welcome to the jungle*


Totalny chaos, zatłoczone ulice, stare zniszczone samochody, nieustanny dźwięk klaksonów, 40 stopniowy upał, krowy spacerujące po ulicy, bezdomne psy wylegujące się na słońcu w każdym kącie, pod każdym sklepikiem i mięso sprzedawane na ulicy- tak zapamiętałam pierwsze spotkanie ze stolicą Nepalu, Kathmandu jadąc z lotniska do hotelu.

Read More »