Browsing Category : PRZEMYŚLENIA

Amsterdamskie miraże

5 komentarzy

Kiedyś Amsterdam mnie inspirował. Kiedyś mówiłam, że jest to moje miasto. Pisałam, że pozostanie tutaj nie byłoby wcale złym rozwiązaniem. Kiedyś w przypływach melancholii i gorszych dni spacer po Amsterdamie, włóczenie się pomiędzy kanałami i wąskimi uliczkami, weekendowy tour po klubach, wygrzewanie się na słońcu latem z lampką wina w Vondelparku było lekarstwem na wszystkie dolegliwości. To miasto kiedyś sprawiało…

Read More »

Życiowe wagary. Rozstanie z Holandią część II

1 Comment

Budzenie się Amsterdamu z zimowego snu, pierwsze ciepłe dni i pierwsze wiosenne promienie słońca oglądałam zza szyb biurowca.  Codziennie ten sam scenariusz. Wraz ze wschodzącym słońcem wsiadałam do autobusu, kierunek: praca, a kiedy słońce przybierało już ciemnopomarańczową barwę i robiło się coraz mniej widoczne wsiadałam znów do autobusu, który zawoził mnie prosto do mieszkania. Tak właśnie spierdala życie.

Read More »

Blog i Turcja- co zmieniły w moim życiu?

0 Comments

„Trzeba mieć pasję, by nie zwariować w tym szalonym świecie. Z pasją lepiej się żyje, a chwilami pomaga ci przetrwać. Jest jak maska tlenowa”/Ewa Podsiadły-Natorska/ Siedziałyśmy w czwartek z K. w naszym ulubionym Irish Pub przy naszym ulubionym piwie Magners i rozmwiałyśmy o tym jak bardzo dużo zmieniło się w naszym życiu i że właściwie jeszcze parę lat temu nasze…

Read More »

Dlaczego nie kupię mieszkania w Holandii (ani nigdzie indziej)?

1 Comment

Holenderski rynek nieruchomości oszalał. Aktualnie oprocentowanie kredytu hipotecznego w Holandii jest rekordowo niskie (około 2%, a podobno ma być jeszcze niższe) w związku z czym na dzień dzisiejszy kupno mieszkania teoretycznie bardziej opłaca się niż wynajem, gdyż przy tak niskim oprocentowaniu miesięczne raty kredytu hipotecznego są niższe niż czynsz za wynajem.

Read More »

Czy warto emigrować?

2 komentarze

Każdy, kto decyduje się na emigrację powinien być przygotowany na małą serię rozczarowań jakie go czekają w związku z przperowadzką do innego kraju. W umysłach wielu ludzi istnieje bowiem dziwne przekonanie, że życie w innym kraju, szczególnie w krajach Europy Zachodniej jest superłatwe, przyjemne i bezstresowe(może i jest, ale na pewno nie od razu), że szybko dorobią się miliona euro…

Read More »

Bez pożegnania

0 Comments

Najgorszy jest chyba ten dziwny ucisk gdzieś w środku, trudny do zlokalizowania, chociaż tak bardzo bolesny. I próba powstrzymania łez. Nie lubię płakać. A jeszcze bardziej nie lubię płakać, gdy inni patrzą. Dlatego zawsze staram się robić wszystko, by ukryć i nie zdradzić swojego łamiącego się głosu i robię wszystko, by w tym danym momencie nie mieć szklanych oczu. Jeżeli…

Read More »

O beztroskim tygodniu na Węgrzech i punktach odniesienia

1 Comment

Niedziela rano Czekam w kuchni aż woda zagotuje się na herbatę. Patrzę na szyby zalane deszczem. Na zewnątrz jest ciemno jakby zbliżala sie noc, a przecież jest tuż po 10:00 rano. Wiatr jest nadzwyczaj silny, targa i szarpie drzewami, które powinny być zielone, bo w końcu jest środek lata, ale bardziej przypominają wczesno-jesienny krajobraz. Amsterdamskie lato. Kilka godzin później

Read More »

Z nocnych rozważań o Stambule i Turcji

0 Comments

Nie mogłam ostatnio zasnąć. Może nie powinnam czytać wiadomości tuż przed pójściem spać. Może dzięki temu miałabym zdrowszy sen. Ogólnie nie emocjonuję się najnowszymi wiadomościami z jakiejkolwiek części świata, ale kiedy znów czytam o kolejnym ataku terrorystycznym w Stambule jest mi cholernie smutno.

Read More »

Gypsy life. Życie na walizkach.

6 komentarzy

Kiedy pierwszy raz wyjeżdzałam z Polski był koniec października 2010 roku. Nie było wtedy złotej polskiej jesieni. To był zimny, szary, deszczowy, wietrzny dzień. W górach pewnie spadł śnieg, bo w Krakowie czuć było ten przeszywający chłód nadchodzącej zimy, a ja uciekając przed tym wszystkim, przed długimi, mroźnymi wieczorami, przed szarością, przed codzienną rutyną, nudą i monotonią odebrałam na Balicach…

Read More »

Moje miasto

2 komentarze

Kiedyś niesamowicie fascynowały mnie betonowe dżungle. Chyba dlatego, że od zawsze uwielbiałam miasta nocą, oświetlone tysiącami neonów, lamp i świateł, które rzucają nowe spojrzenie na miasto, nadają  specyficzny klimat i magię, pobudzają wyobraźnię, inspirują, a wielkie nowoczesne metropolie nocą prezentują się wręcz zjawiskowo.

Read More »