Browsing Category : STAMBUŁ

Street art w Stambule


Sztuce ulicznej zaczęłam przyglądać się uważniej odkąd zaplanowałam napisanie posta na temat streetartu w Amsterdamie. To było kilka miesięcy temu, ale jak dotąd wciąż nie mam wystarczającej liczby materiałów. Za to dzięki temu planownaiu powstał w międzyczasie post o stambulskim streetarcie. Pewnego poranka, podczas mojej listopadowej wycieczki, przypadkowo skręciłam w jakieś boczne uliczki na Karaköy. Mimo że w tych okolicach…

Read More »

Nieudane wejście na szczyt i cudowny widok na Bosfor. Anadolu Kavağı


Ta wycieczka zaczęła się źle już od samego początku. Do Anadolu Kavağı zdecydowałam się pojechać autobusami i to był błąd, datego, że raz korki, a dwa na przesiadkę czekałam ponad 30 minut, bo jedyny autobus dojeżdżający do tej wioski(linia 15A) kursuje dość rzadko. A dużo wyogdniej byłoby po prostu wsiąść na prom, bo chociaż czas podróży mniej więcej jest taki…

Read More »

Niebezpieczeństwa czyhające na wsi i Anadolufeneri, czyli moja oaza spokoju.


Najlepszą i zarazem najgorszą rzeczą jeśli chodzi o Anadolufeneri jest odległość. Najlepszą, bo znajduje się dosłownie na końcu (albo na początku, zależy od punktu widzenia) 😉 mapy Stambułu, po azjatyckiej stronie miasta w dzielnicy Beykoz, tuż nad Morzem Czarnym. Jeśli pamiętacie mój wpis o Rumelifeneri, to anatolijska latarnia morska znajduje się dokałdnie na przeciwko. Odkryłam to miesjce kilka dni temu…

Read More »

5 rzeczy, których nie lubię w Stambule


Żeby nie było tylko samych zachwytów nad moim ukochanym miastem, dziś dla odmiany trochę na nie ponarzekam. Znam Stambuł, jak dotąd,  tylko z perspektywy turysty. Być może jako mieszkaniec byłabym w stanie dostrzec więcej rzeczy, które mnie denerwują i których nie lubię, ale możliwym jest też, że jako mieszkaniec z długim stażem te cechy, na które za chwilę będę narzekać…

Read More »

Anadolu Hisarı i okolice. Dlaczego warto się tam wybrać?


Miałam zobaczyć tylko Anadolu Hisarı, czyli anatolijską twierdzę. Miało zająć mi to nie więcej niż dwie godziny. Dotarłam na miejsce około 10 rano, a wróciłam do hotelu późnym popołudniem. I wcale nie byłam zła i rozczarowana(bo niedoczytałam szczegółów) kiedy okazało się, że twierdza jest zamknięta i nie można zwiedzać jej tak jak Rumeli Hisarı, która, notabene, zlokalizowana jest tuż po…

Read More »

Pamiętnik z Turcji: Zachód słońca nad Bosforem


Uzależniłam się od pestek słonecznika w Turcji. Zanim tam trafiłam, ostatnie wspomnienia jeśli chodzi o nałogowe podjadanie tych szybko uzależniających ziarenek mam z dzieciństwa, kiedy zrywaliśmy dojrzałe słoneczniki u dziadka na działce i podczas sierpniowych wieczorów, siedząc przed domem, zajadaliśmy je przy zachodzie słońca. W Turcji pestki słonecznika to nieodłączny element każdej posiadówki i pogadanki. Gdziekolwiek. Wokół ławek chodniki wyścielane…

Read More »

Na końcu mapy: Rumelifeneri, czyli Stambuł alternatywnie.


Tytułem wstępu, czyli po co w ogóle na koniec mapy?   Stambuł jest dla mnie zagadką. Na tyle intrygującą, że pomimo licznych wizyt ciągle mi tego miasta mało i ciąle odczuwam jakiś dziwny niedosyt i za każdym razem ciągnie mnie do coraz bardziej odległych od centrum miejsc. Interesuje mnie każdy zakątek tego miasta, nawet ten, który z punktu widzenia turystycznego…

Read More »

Rumeli Hisarı- potężna osmańska forteca w Stambule.


“Po południu 29 maja 1453 roku Sułtan wkroczył do długo pożądanego miasta. Jadąc na bialym koniu ruszył w kierunku alei śmierci.(…)Według relacji jednego z weneckich obserwatorów: ‘krew płynęła po mieście niczym krople wody deszczowej spływają rynną po gwałtownej burzy i trupy zarówno Turków jak i chrześcijan rzucono do morza, gdzie unosiły się jak melony wzdłuż kanału’“

Read More »

Arnavutköy- jedno z najpiękniejszych miejsc w Stambule!


Nie ma zbyt wiele informacji na temat Arnavutköy, czyli albańskiej wioski, w przewodnikach po Stambule. W moim była zaledwie wzmianka, jedno zdanie, które dla mnie było wystarczająco przekonujące, że to miejsce warte jest odwiedzenia. “W wiosce znajdują się drewniane domy, rezydencje z czasów osmańskich”. Wracając jednego dnia autobusem z wycieczki po Rumelihisarı (będzie o tym niedługo wpis) moją uwagę przykuły…

Read More »

Azjatycka strona Stambułu. Zasmakuj lokalnego życia.


Do azjatyckiej części Stambułu dotarłam dopiero za drugim razem mojej wizyty w Turcji (styczeń 2016) i nie była to ani dzielnica Kadıköy ani Üsküdar, ale Pendik. Stamtąd własnie odjeżdżał mój pociąg do Ankary, na który się spóźniłam, ponieważ nie mając wówczas zielonego pojęcia o Stambule, kompletnie nie wiedząc jak poruszać się po tym ogromnym, zatłoczonym mieście zapytałam o radę recepcjonistkę…

Read More »