Browsing Category : ZAPISKI Z NEPALU

Zapiski z Nepalu: Na krawędzi, czyli autobusem przez Himalaje.


05:00 rano. Lekko niedospane, jak to zwykle bywa jeśli śpi się na skrzypiących pryczach i dodatkowo ma się za ścianą rozwrzeszczanych Hindusów, czekamy przed kasą biletową (to znaczy tą blaszaną budą), żeby kupić bilety do Jomsom. Myślałyśmy, że nie będzie kolejek o tak wczesnej porze, jednak grupa Hindusów już okupowała budkę. Nie była to długa kolejka więc nawet nie przeszło…

Read More »

Zapiski z Nepalu: There’s no fixed time…


Lot planowany był na 6:30. Wstałyśmy o 4 rano, a ponieważ położyłśmy się bardzo późno spać miałam wrażenie, że spałam niecałą godzinę. Na wpół śpiąca pakowałam śpiwór, poduszkę i resztę rzeczy, których nie mogłam spakować wieczorem. Zeszłyśmy na dół i oczywiście nie mogło obyć się bez niespodzianki.

Read More »

Zapiski z Nepalu: W rytmie buddyjskiej modlitwy


Wysiadłyśmy z autobusu w Pokharze i natychmiast zostałyśmy zaatakowane przez dziesiątki taksówkarzy i agentów turystycznych, którzy chcieli sprzedać nam najlepszą ofertę. Jeden z nich był wyjątkowo uparty i pomimo naszej początkowej odmowy nie chciał ustąpić, niemalże wcisnął mi w dłoń swoją wizytówkę, w przeciągu zaldewie minuty zaprezentował swoje skrócone CV i pobiegł do autobusu, by wyciągnąć nasze plecaki. Ostatecznie zgodziłyśmy…

Read More »

Zapiski z Nepalu: Pierwsze spotkanie z Kathmandu- Welcome to the jungle*


Totalny chaos, zatłoczone ulice, stare zniszczone samochody, nieustanny dźwięk klaksonów, 40 stopniowy upał, krowy spacerujące po ulicy, bezdomne psy wylegujące się na słońcu w każdym kącie, pod każdym sklepikiem i mięso sprzedawane na ulicy- tak zapamiętałam pierwsze spotkanie ze stolicą Nepalu, Kathmandu jadąc z lotniska do hotelu.

Read More »