Nie będzie w tym przesady jeśli napiszę, że Stambuł to miasto, w którym znajdziesz wszystko. Inną sprawą jest, że wszystko nie jest na wyciągnięcie ręki. Czasem trzeba się nachodzić, naszukać, najeździć, naczekać w korkach, pojechać na drugi koniec miasta, a przecież Stambuł jest miastem ogromnym. Dla wielu przytłaczającym. Przeludnionym. Nieznośnym. Nie do życia.

Stambuł to chaos.

Próbujesz dostać się z puntku A do punktu B. Stoisz na przejściu dla pieszych i czekasz na zielone. Wyróżniasz się z tłumu, bo jesteś jednym z nielicznych, a czasem nawet jedynym, który czeka. Cała reszta po prostu przechodzi niezależnie od koloru świateł, nie zważając na nadciagający sznur aut. A co tam, przecież we mnie nie wjadą. Zawsze się zatrzymują.

Zatłoczony autobus, poruszający się na milimetry, a ty z twarzą przyklejoną do szyby zastanawiasz się czy dasz radę wysiąść na twoim docelowym przystanku.

Poranne metro wypchane po brzegi i przepychający się w drzwiach ludzie. Jeszcze wszyscy nie zdążyli wysiąść, a już wsiadający się przepychają. W końcu zawsze istnieje ryzyko, że trzeba będzie czekać na następne.

Wycieczka, która miała trwać niecałe dwie godziny przeciagnęła się o kilka więcej. Masz dość i jedyne o czym marzysz to wydostać się z chaosu.

Aleja Istiklal, Stambuł

Stambuł to harmonia.

Siadasz nad Bosforem i obserwujesz przepływające promy przewożące codziennie setki Stambulczyków z jednego kontynentu na drugi. Błękit Bosforu uspokaja. Rekompensuje wszystko. Gapisz się na zachodzące słońce na tle minaretów, na złoto-pomarańczowe światło odbijające się w wodzie. Co z tego, że już setki razy robiłeś zdjecia zachodom słońca. Każdy z nich jest wyjątkowy i warty uwiecznienia. Niepowtarzalnie piękny.

Stambuł, Bosfor, Kadikoy Stambuł, Bosfor, Kadikoy

Stambuł to życzliwi ludzie.

Idziesz do piekarni za rogiem i za każdym razem sprzedawca oferuje ci kawę i do zakupów zawsze dorzuca coś ekstra.

Taszczysz ponad 20kg walizkę po schodach. Jest ciężko, każdy jeden stopień to jak strome podejście na szczyt, ale nie masz wyjścia (uroki samotnego podróżowania), trzeba było mniej zapakować. Przypadkowy przechodzień bierze walizkę i wynosi ją na samą górę, wcale nie musi, nikt go o to nie prosi. Robi to, bo wie, że jemu przyjdzie to szybciej i łatwiej niż jakiejkolwiek kobiecie.

Gubisz się. Stoisz na środku ulicy i pytasz o drogę. Ludzie nawet jeśli nie wiedzą, nie przechodzą obojętnie. Pomagają ci znaleźć hotel, dzwonią na recepcję pytają jak dotrzeć, a na końcu idą z tobą tuż pod same drzwi.

Stambuł to historia.

Spacerujesz ulicami i napotykasz niezliczoną ilość zabytków opowiadających burzliwą hisotrię miasta. Niemalże na każdym rogu znajdziesz coś wartego uwagi. Bizantyjska i ottomańska architektura, bogate, pełne przepychu sułtańskie pałace nad Bosforem, potężne fortece, ortodoksyjne kościoły, meczety, pominiki Atatürka, tablice z przełomowymi datami.

Stambuł, historia Stambuł, historia Stambuł, historiaStambuł, Uskudar, zdobycie Konstantynopola

Stambuł to tradycja.

Skręcasz w jakąś boczną uliczkę. Zatrzymujesz się w klimatycznej kawiarence, siadasz przy malutkim stoliku nakrytym kolorowym obrusem z charakterystycznymi wzorami. Pijesz tradycyjnie zaparzoną herbatę w specjalnie przeznaczonej do tego szklance, albo kawę w ręcznie robionej filiżance.

Nigdzie nie smakują tak dobrze jak tutaj.

Wsłuchujesz się w grającą w tle turecką muzykę. Brzmi jak z poprzedniej epoki. Nieco nostalgicznie.

Są miejsca, w któych czas się zatrzymał.

Stambuł, Bosfor panorama Stambułu

Stambuł to nowoczesność.

Jedziesz do Bostancı i nagle czujesz się jak w luksusowej dzielnicy jakiejś zachodniej metropolii chociaż nadal jesteś w tym samym mieście.

Wracasz nad ranem z okolic Taksim i wiesz, że to była jedna z najlepszych imprez jakiej kiedykolwiek doświadczyłeś.

Jesteś w Ataşehir i masz wątpliwości czy to nadal Stambuł. Dzielnica z betonu i szkła.

Oglądasz zachód słońca z Üsküdar. Patrzysz w lewo i widzisz majestatyczne minarety, przesuwasz wzrokiem coraz bardziej w prawo i tuż obok XIX-wiecznego Pałacu Dolmabahçe stoją masywne wieżowce. Dzielnica Beşiktaş.

zachód słońca z Uskudar, Stambuł Stambuł, betonowa dzielnica Stambuł, betonowa dzielnica Stambuł, betonowa dzielnicaStambuł, azjatycka strona miasta

Stambuł. Miasto, w którym znajdziesz wszystko, ale niekoniecznie się w tym wszystkim odnajdziesz. Możesz się szaleńczo zakochać, rozpływać nad jego pięknem, różnorodnością i kontrastami, albo przeklinać, że nigdy więcej.

Stambuł to nie jest miasto, gdzie wszystko jest czyste, poukładane i odmierzone od linijki.

Stambuł to zdecydowanie nie jest miasto dla każdego.

I bardzo dobrze, że nie jest.

No Comments

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.