Wrzesień był nadzwyczaj piękny tego roku. Pełnia lata do Amsterdamu przyszła właśnie we wrześniu. Słoneczny, ciepły wrzesień zawsze kojarzy mi się z tym z 1939 roku, mój dziadek wspomina, że było wtedy nadzwyczaj piękne lato. Pisał z resztą o tym także Gałczyński z wierszu “Żołnierze z Westerplatte” (“ a lato było piękne tego roku”)

Początek października może już nie jest taki ciepły jak wrześniowe dni, ale wciąż zbyt mało jesienny jak na tę porę roku.

Liście na drzewach jeszcze nie pożółkły. Powoli przybierają bawę bladozieloną i gdzieś nieśmiało zwiastują nadejście melancholii. Jesień czuje się w powietrzu, które jest nieco inne. Jesienne słońce jest słabsze i już nie ogrzewa twarzy, ale wciąż rzuca promienie na amsterdamskie zabytkowe kamienice i wszechobecne kanały.

Amsterdamskie jesienne soboty upływają leniwie. Na spacerach, na łapaniu ostatnich promieni słońca, na refleksji i melancholijnych od czasu do czasu nastrojach. Wieczory są zimne i senne i coraz wcześniej ciemność przykrywa miasto. Miasto, które przecież nigdy nie śpi. Szczególne w sobotnie noce. Spaceruję pomiędzy wąskimi uliczkami, co chwilę zatrzymując się przy mostach, wtapiam swój wzrok w amsterdamskie wody i zastanawiam się nad rzeczami, o których nie mam czasu myśleć podczas upalnych letnich wieczorów. Tak objawawia się jesienna melancholia.

Nie lubię jesieni, bo nie lubię melancholijnych nastrojów, ale jesienna aura chcąc nie chcąc wywołuje u nas wszystkie tęsknoty i nostalgię. Tego roku mojemu jesiennemu nastrojowi towarzyszy płyta Milky Chance Sadnecessary, której tej jesieni słucham wręcz nałogowo. Płyta ta idealnie wkomponowuje się w jesienny nastrój. Każda jedna piosenka, każdy jeden dźwięk i słowa wpędzają mnie razem z jesienną pogodą w jeszcze głębszą refleksję. Jest to swego rodzaju paradoks, bo przecież nie lubię melancholijnych nastrojów, ale wkręcam się w to jeszcze bardziej razem z piosenkami Milky Chance. I tak chodzę i deptam pierwsze opadające liście i myslę sobie, że w głębi duszy wszyscy potrzebujemy tej znienawidzonej pory roku.

6 komentarzy

  • kattkadotme 2 października 2016 at 12:18

    Pięknie, mam nadzieję że uda mi się wyskoczyć kiedyś na weekend. Pozdrawiam 🙂

    Reply
    • malvibee 2 października 2016 at 12:23

      Dziękuję i zapraszam do Amsterdamu! 🙂

      Reply
  • Kąpielowy Weekendowy 3 listopada 2016 at 07:57

    Tez mam nadzieje ze uda mi się kiedyś tam wybrać

    Reply
  • Maria Koss 8 listopada 2016 at 12:32

    Ależ ten Amsterdam zachwycający!

    Reply
    • malvibee 8 listopada 2016 at 12:34

      prawda, latwo mozna sie w nim zakochac 🙂

      Reply

Dodaj komentarz