“Z tym Wehrmachtem to lipa, ale jedziemy w to, bo ciemny lud to kupi”– miał powiedzieć kiedyś prominentny polityk Prawa i Sprawiedliwości, Jacek Kurski, przy okazji rozpętania afery, tuż przed wyborami prezydenckimi, jakoby dziadek Donalda Tuska wstąpił na ochotnika do Wehrmachtu. Ten sam Jacek Kurski, na mocy nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, własnie został szefem TVP.

W pażdzierniku 2015 idąc do urn wyborczych ciemny lud zapomniał jakim szacunkiem PiS darzy swój elektorat wypowiadając cytowane wyżej słowa. Ciemny lud już nie pamiętał jak to było w 2005 roku kiedy PiS chcąc za wszelką cenę utrzymać się przy władzy stworzył pamiętną koalicję z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin; Lepper został ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi a Roman Giertych Ministrem Edukacji. Ten ostatni zasłynął przede wszystkim z amnestii maturalnej i kompromitowania Polski na arenie międzynarodowej poprzez głoszenie swoich homofobicznych poglądów. Ciemny lud nie pamietał już akcji z CBA, teczkami, nie pamiętał raportów Macierewicza i jego fanatycznych teorii spiskowych. A może ciemny lud uwierzył, że teraz będzie inaczej? A może ciemny lub po prostu to lubi?

Polskie społeczeństwo było “zmęczone” 8-letnimi rządami Platformy Obywatelskiej. Polskie społeczeństwo chciało zmiany, poprawy sytuacji, chciało kogoś, kto w końcu zadba o ich interesy, polskie społeczeńśtwo chciało świeżości i odmiany na polskiej scenie politycznej.

Walka o władzę od prawie 10 lat rozgrywa się głównie miezy PiSem i Platformą. Szkoda, że nie ma trzeciej realnej siły politycznej, która mogłaby nieco rozładować napięcie.

Lewica nie mogła być alternatywą, bo wszyscy ciągle mają w pamięci rządy SLD i aferę Rywina, poza tym lewica nadal w oczach wielu Polaków to po prostu komunistyczna partia, która sprawnie prześlizgnęła się i odnalazła się w nowym systemie, do tego twarz, lider polskiej lewicy , Aleksander Kwaśniewksi ma przypiętą łatę alkoholika, a w takim katolickim kraju nie wydapa przecież tak nadużywać alkoholu. Polska jest przecież trzeźwym narodem.

“Lepiej już zagłosować na Pawła Kukiza, w końcu to przynajmniej nowa twarz, może on, niezaangażowany wcześniej w politykę, zdążył nieco wcześniej zabłysnąć w walce o prezydencki stołek, nieupierdolony w politycznym bagnie będzie nadzieją polskiego narodu?”, pomyślało 8,81 % procent wyborców, którzy naiwnie wierzą, że takie polityczne efemerydy mają jakąkolwiek szanse na przetrwanie jako realna siła polityczna.

7,6 % ujarzało nadzieję w Ryszardzie Petru co powrzechnie uznano jako sukces dla nowopowstałego ugrupowania. I jak zwykle skromny, wierny elektorat PSL nie dał o sobie zapomnieć.

Ale wszystko jak zwykle rozegrało się pomiędzy dwoma największymi rywalami na scenie politycznej.

PiS świetnie wykorzystał “zmęczenie” polskiego społeczeństwa rządami Platformy. Założył maskę ugrupowania zatroskanego o dobro kraju i obywateli. Dobrze wiedział jakimi obietnicami najłatwiej kupić ciemny lud. Zdobędziemy elektorat i uciszymy ich i udobruchamy projektami o obniżeniu wieku emerytalnego czy programu rodzina 500plus. Zaproponujemy reformę szkolnictwa, której celem będzie powrót do starego systemu, zlikwidowanie gimnazjów, które przecież kojarzą się tylko z wylęgarnią patologii, a jak się powróci do systemu 8+4 to młodzież znowu będzie grzeczna i edukacja nie bedzie już na tak żenująco niskim poziomie(hehe).

Ciemny lud będzie usatysfakcjonowany, a PiS w miedzyczasie będzie dokonywał zmian, które mają na celu zdominowanie i kontrolowanie jak najwięcej obszarów władzy. Jak na razie, całkiem sprawnie realizują swój plan.

Część otłumanionego społeczeństwa wyszła z ciemności i ujrzała światło dzienne, zorientowała się, że z rządów PiSu nic dobrego nie wynika i wyniknąć nie może. Ostatnio partia zanotowała lekki spadek w sondażach, ale wciąż Kaczyński ma silne poparcie, bo niestetey zawsze będzie pewna grupa wyborców, dla których podstawowe zasady demokratycznego państwa i wolności aż tak istotne nie są. Tak długo jak będą mieć “telewizję, filmy fantastyczne, czasem zezwolenie demonstracji ulicznych, do pracy autobusy i bezpłatny przydział spirytusu”.

Koniecznie posłuchajcie KULTowej piosenki “Po co wolność

2 komentarze

  • Krzych 10 stycznia 2016 at 12:47

    Dobre, celne uwagi i świetnie dobrane obrazki:)
    Nie zgodziłbym się jedynie z wnioskami o Kwaśniewskim. Zrobiono z niego nie tyle alkoholika, co mem, żart, i to na tyle skuteczny, że nikt nie weźmie go już na poważnie niezależnie od tego co będzie chciał robić. Zawsze zostanie tym “Olkiem z mema, co to wódki by się napił”, tym przysłowiowym. polskim “Januszem”, a nie poważnym człowiekiem czy politykiem.

    Reply
    • malvibee 10 stycznia 2016 at 12:59

      Dziekuje 🙂 a jezli chodzi o Kwasniewskiego to niestety przez ten zart na temat jego “zamilowania” do alkoholu wiekszosci juz tylko kojarzy sie w wodka, a szkoda bo Kwasniewski to jeden z nielicznych politykow na polskiej scenie politycznej, ktory ma klase, swietnie reprezentowal Polske za granica i nie osmieszal kraju na arenie miedzynarodowej.

      Reply

Dodaj komentarz