Tag Archives : PODRÓŻE

Podsumowanie podróży w 2016 roku


2016 rok przywitałam w Kolonii, gdzie pojechałam na zaproszenie siostry mojej mamy (dzięki!). Z Kolonii zawsze przywożę super wspomnienia i tamta sylwestrowa noc była zdecydowanie jedną z najfajniejszych i najzabawniejszych. Na szczęście nie poszliśmy wtedy na miasto i zostaliśmy w domu (nie lubię masówek, kiedy tysiące pijanych ludzi otwiera szampana i rzuca butelkami) i cokolwiek się wówczas nie działo w…

Read More »

Zapiski z Nepalu: Na krawędzi, czyli autobusem przez Himalaje.


05:00 rano. Lekko niedospane, jak to zwykle bywa jeśli śpi się na skrzypiących pryczach i dodatkowo ma się za ścianą rozwrzeszczanych Hindusów, czekamy przed kasą biletową (to znaczy tą blaszaną budą), żeby kupić bilety do Jomsom. Myślałyśmy, że nie będzie kolejek o tak wczesnej porze, jednak grupa Hindusów już okupowała budkę. Nie była to długa kolejka więc nawet nie przeszło…

Read More »

Dzielnica Czerwonych Latarni: tło historyczne oraz odpowiedzi na sekretne pytania z Red Light Secrets, czyli Muzeum Prostytucji w Amsterdamie


Wieczorami, szczególnie w soboty roi się od turystów, ciężko przebić się przez wąskie, zatłoczone uliczki, na które pada czerwony blask z najpopularniejzych amsterdamskich okien. Szacuje się, że codziennie około 4000 mężczyzn (wliczając turystów oraz regularnych klientów) korzysta z usług na De Wallen.

Read More »

Zapiski z Nepalu: There’s no fixed time…


Lot planowany był na 6:30. Wstałyśmy o 4 rano, a ponieważ położyłśmy się bardzo późno spać miałam wrażenie, że spałam niecałą godzinę. Na wpół śpiąca pakowałam śpiwór, poduszkę i resztę rzeczy, których nie mogłam spakować wieczorem. Zeszłyśmy na dół i oczywiście nie mogło obyć się bez niespodzianki.

Read More »

Zapiski z Nepalu: W rytmie buddyjskiej modlitwy


Wysiadłyśmy z autobusu w Pokharze i natychmiast zostałyśmy zaatakowane przez dziesiątki taksówkarzy i agentów turystycznych, którzy chcieli sprzedać nam najlepszą ofertę. Jeden z nich był wyjątkowo uparty i pomimo naszej początkowej odmowy nie chciał ustąpić, niemalże wcisnął mi w dłoń swoją wizytówkę, w przeciągu zaldewie minuty zaprezentował swoje skrócone CV i pobiegł do autobusu, by wyciągnąć nasze plecaki. Ostatecznie zgodziłyśmy…

Read More »

O beztroskim tygodniu na Węgrzech i punktach odniesienia


Niedziela rano Czekam w kuchni aż woda zagotuje się na herbatę. Patrzę na szyby zalane deszczem. Na zewnątrz jest ciemno jakby zbliżala sie noc, a przecież jest tuż po 10:00 rano. Wiatr jest nadzwyczaj silny, targa i szarpie drzewami, które powinny być zielone, bo w końcu jest środek lata, ale bardziej przypominają wczesno-jesienny krajobraz. Amsterdamskie lato. Kilka godzin później

Read More »

Zapiski z Nepalu: Pierwsze spotkanie z Kathmandu- Welcome to the jungle*


Totalny chaos, zatłoczone ulice, stare zniszczone samochody, nieustanny dźwięk klaksonów, 40 stopniowy upał, krowy spacerujące po ulicy, bezdomne psy wylegujące się na słońcu w każdym kącie, pod każdym sklepikiem i mięso sprzedawane na ulicy- tak zapamiętałam pierwsze spotkanie ze stolicą Nepalu, Kathmandu jadąc z lotniska do hotelu.

Read More »

Z nocnych rozważań o Stambule i Turcji


Nie mogłam ostatnio zasnąć. Może nie powinnam czytać wiadomości tuż przed pójściem spać. Może dzięki temu miałabym zdrowszy sen. Ogólnie nie emocjonuję się najnowszymi wiadomościami z jakiejkolwiek części świata, ale kiedy znów czytam o kolejnym ataku terrorystycznym w Stambule jest mi cholernie smutno.

Read More »