Tag Archives : Podróżowanie

Życiowe wagary. Rozstanie z Holandią część II


Budzenie się Amsterdamu z zimowego snu, pierwsze ciepłe dni i pierwsze wiosenne promienie słońca oglądałam zza szyb biurowca.  Codziennie ten sam scenariusz. Wraz ze wschodzącym słońcem wsiadałam do autobusu, kierunek: praca, a kiedy słońce przybierało już ciemnopomarańczową barwę i robiło się coraz mniej widoczne wsiadałam znów do autobusu, który zawoził mnie prosto do mieszkania. Tak właśnie spierdala życie.

Read More »

Azjatycka strona Stambułu. Zasmakuj lokalnego życia.


Do azjatyckiej części Stambułu dotarłam dopiero za drugim razem mojej wizyty w Turcji (styczeń 2016) i nie była to ani dzielnica Kadıköy ani Üsküdar, ale Pendik. Stamtąd własnie odjeżdżał mój pociąg do Ankary, na który się spóźniłam, ponieważ nie mając wówczas zielonego pojęcia o Stambule, kompletnie nie wiedząc jak poruszać się po tym ogromnym, zatłoczonym mieście zapytałam o radę recepcjonistkę…

Read More »

Jak podróżować w czasie? Wyspy Książęce, Büyükada.


Przybywając na Wyspy Książęce można odnieść wrażenie, że oto właśnie wylądowało się na innej planecie. Dlaczego? Bo trafiając tam z ponad 15 milionowej metropolii, gdzie każdy publiczny środek transportu jest zapełniony po brzegi, gdzie ulice są wiecznie zakorkowane i gdzie permanentny dźwięk klaksonów jest nieodłącznym elementem ruchu drogowego(tak, mowa tu o Stambule, bo chociaż to cudowne, przepiękne miasto to jednak…

Read More »

“Co ci się w tej Turcji tak podoba?”


Tytułowe pytanie pada dość często z ust znajomych. To typowa reakcja na hasło, że znowu jadę do Turcji. Każdy się dziwi, bo normalnym jest pojechać, zwiedzić, może z raz wrócić, ale żeby tak non-stop? To, że Stambuł rozkochał mnie w sobie i że jest to ta miłość, która zdarza się tylko raz to jedno, ale jest w Turcji jeszcze coś,…

Read More »

Kilka spojrzeń na Stambuł (dużo zdjęć)


Czy można totalnie oszaleć na punkcie jednego miejsca? Oszaleć do tego stopnia, żeby codziennie budzić się i zasypiać z myślą o tym miejscu, żeby tęsknić za nim tak bardzo, że to uczucie staje się momentami ciężkie do zniesienia? Czy można oszaleć do tego stopnia, żeby rzucić wszystko, zostawić dotychczasowe życie za sobą po to, żeby przperowadzić się właśnie do tego…

Read More »

Zapiski z Nepalu: Na krawędzi, czyli autobusem przez Himalaje.


05:00 rano. Lekko niedospane, jak to zwykle bywa jeśli śpi się na skrzypiących pryczach i dodatkowo ma się za ścianą rozwrzeszczanych Hindusów, czekamy przed kasą biletową (to znaczy tą blaszaną budą), żeby kupić bilety do Jomsom. Myślałyśmy, że nie będzie kolejek o tak wczesnej porze, jednak grupa Hindusów już okupowała budkę. Nie była to długa kolejka więc nawet nie przeszło…

Read More »

Dzielnica Czerwonych Latarni: tło historyczne oraz odpowiedzi na sekretne pytania z Red Light Secrets, czyli Muzeum Prostytucji w Amsterdamie


Wieczorami, szczególnie w soboty roi się od turystów, ciężko przebić się przez wąskie, zatłoczone uliczki, na które pada czerwony blask z najpopularniejzych amsterdamskich okien. Szacuje się, że codziennie około 4000 mężczyzn (wliczając turystów oraz regularnych klientów) korzysta z usług na De Wallen.

Read More »

Gypsy life. Życie na walizkach.


Kiedy pierwszy raz wyjeżdzałam z Polski był koniec października 2010 roku. Nie było wtedy złotej polskiej jesieni. To był zimny, szary, deszczowy, wietrzny dzień. W górach pewnie spadł śnieg, bo w Krakowie czuć było ten przeszywający chłód nadchodzącej zimy, a ja uciekając przed tym wszystkim, przed długimi, mroźnymi wieczorami, przed szarością, przed codzienną rutyną, nudą i monotonią odebrałam na Balicach…

Read More »

Pomiędzy Europą a Azją-Welcome to Istanbul


Wsiadłam do tramwaju na przystanku Karakoy, przejechałam trzy przystanki do końca linii, na przystanek Kabataş. Lubię usiąść przy tutejszej małej budce z jedzeniem, sączyć turecką herbatę i karmić oczy przepięknym widokiem na cieśninę Bosfor i azjatycką stronę Stambułu. Chodniki na całej długości trasy tramwajowej obstawione były policją.

Read More »